poniedziałek, 17 października 2016

Segesta, Scopello, Zingaro (Sycylia)



Po obejrzeniu Erice postanowiliśmy wynająć autko aby udać się do kolejnych miejsc: Segesty, aby obejrzeć prehistoryczne obiekty, Scopello oraz rezerwat Zingaro aby popatrzeć na reklamowane w necie widoki oraz grotę Mangiapane.


Wynajęcie autka nie stanowiło problemu. W agencji ustaliliśmy kwotę i godzinę odbioru. Choć nie bez obaw, albowiem przed wyjazdem na Sycylię nasłuchałem się i naczytałem o specyficznym zachowywaniu się włoskich kierowców. Dodatkowo kolega opowiedział jak to jego karta kredytowa została zablokowana na poczet domniemanych uszkodzeń wynajętego auta. Tak obarczony powyższymi obawami siadłem za kierownicą.

Trasa nie była trudna. Także ruch na drodze odbywał się płynnie. Żadnych opisywanych w necie ekscesów. 

Na początek pojechaliśmy do Segesty. Niestety, ale muzeum było zamknięte. Stąd mogliśmy tylko z pewnej odległości obejrzeć nieukończoną wielką świątynię.




 Budynek pochodzi z około 430 p.n.e. Był budowany na planie doryckiego peripterosu. I niestety tylko tyle.
 







Z nieukrywanym niezadowoleniem pojechaliśmy dalej w kierunku Scopello. Na trasie zatrzymaliśmy się w Castellammare del Golfo.
            Z miejscem tym wiąże się moja przygoda z włoskim rozumieniem cafe latte. W sympatycznej knajpce zamówiłem właśnie ten rodzaj kawy. Trochę zdziwiłem się, gdy barman zapytał mnie czy najpierw wolę mleko a potem kawę a potem … podał mi mleko. Po tej „wpadce” zamawiałem już latte macchiato. 





            W Castellammare del Golfo znajduje się świetnie zachowany zamek-forteca. Swe początki zawdzięcza Arabom, którzy w 827 r. zajęli to miasteczko nazywając go Al. Madarig. Wybudowali też tutaj warowny zamek, który z czasem rozbudowali i zamienili w fortecę Normanowie, który trwa do dzisiaj.
 



 













Po obejrzeniu obiektu wyruszyliśmy do Rezerwatu Zingaro. Po dwóch kilometrach zatrzymaliśmy się w Baglio Di Scopello.
 


            Widok rzeczywiście był przepiękny





























Na większe wrażenia liczyliśmy w Zingaro. Do Riserva dello Zingaro wjechaliśmy wejściem południowym od strony Scopello. 







Na terenie rezerwatu wyznaczono 6 szlaków o różnym stopniu trudności, o długości od 6 do 19 km. Nietknięta przyroda, sporo gatunków roślin, brak dróg, cisza, niesamowite widoki.










Stąd udaliśmy się do Grotta Mangiapane.
 




 






niedziela, 16 października 2016

Erice (Sycylia)



Po całodniowym obchodzie Trapani następny dzień przeznaczyliśmy na „miasto w chmurach” Erice. Pojechaliśmy tam autobusem. Do Erice warto wybrać się rano, bo jest co oglądać… 

            Historia miasta sięga V wieku p.n. e. Z tego okresu pochodzi elimsko-punicki mur fortyfikacyjny w którym wykuto w XII w. Bramę Trapani, która stanowi wejście do miasta.










Jednym z ciekawszych obiektów jest Katedra Królewska. Real Duomo została wzniesiona w 1312 r. przez króla Fryderyka II Aragońskiego z kamieni pochodzących ze świątyni poświęconej bogini Wenus w Erice.














Innym obiektem, do którego warto zajrzeć jest Chiesa di San Martino.



 


Kościół San Giuliano zbudowany został w 1076 r.  
Była to jedna z pierwszych świątyń wzniesionych w mieście przebudowana i poszerzona na początku XVII w.
W 1770 r. powstała dzwonnica w stylu barokowym























 Kierując się typowymi wąskimi uliczkami miasteczka dotrzemy do kolejnych ciekawych obiektów.






Na ruinach antycznego akropolu stoi zamek Pepoli otoczony ogrodem ("Giardino del Balio").









Docierając do zamku Wenus osobiście przekonałem się dlaczego o Erice mówi się "miasto w chmurach". Bardzo szybko miiasto spowija mgła.








Castello di Venere (Zamek Wenus) pochodzi z przełomu XII-XIII w. Jest to normański zamek zbudowany na miejscu dawnej świątynia bogini płodności  Wenus Erycyńskiej.








Gdy mgła spowiła Erice zakończyliśmy zwiedzanie miasta. W drodze powrotnej (autobus zjeżdżał wijącymi się serpentynami ze wzgórza z posadowionym na nim Erice) można było odnieść wrażenie jakbyśmy rzeczywiście wyłaniali się z chmur...





sobota, 15 października 2016

Trapani (Sycylia)



Objazd Sycylii rozpoczęliśmy, wraz z żoną, od wylądowania w Trapani-Birgi. Z lotniska do wynajętego w centro storico pokoju hotelowego dojechaliśmy taxi. Miejsce to potraktowaliśmy jako punkt wypadowy do kilku ciekawych miejsc w najbliższej okolicy. Zaczęliśmy jednak od miejsca przylotu.

 Za najważniejszy zabytek Trapani uważa się sanktuarium Basilica-Santuario di Maria Santissima Annunziata. Świątynia wznosi się we wschodniej części miasta, przy Via Conte Agostiono Pepoli. Stoi u podnóża Monte San Giuliano. Wybudowana w latach 1315–1332 ale w 1760 r. została przebudowana. Niestety, obiektu nie widzieliśmy albowiem stare miasto znajduje się w zachodniej części miasta… 

 

Pierwszym interesującym mnie obiektem na który się natknąłem, po wyjściu z hotelu, była Chiesa di Sant'Agostino. Obiekt zbudowano w 1101 roku jako kaplicę templariuszy.

W 1312 r. świątynię przejęli augustianie, którzy odrestaurowali ją wg gotyckich kanonów sztuki.




 






Z Via del Sale rozpościera się widok na kościół św. Franciszka z Asyżu







 


Większość zabudowy tej części miasta pochodzi z późnego średniowiecza ale też sporo zachowało się  budowli barokowych.


 








Przy Corso Vittorio Emanuele arteria dochodzi do pałacu (na zdjęciu) zwanego Palazzo Senatorio lub Palazzo Cavarretta (ratusz). 






Nad samym morzem znajduje się wieża zbudowana jako donżon. Mieści się w niej Museo della Preistoriae di Archeologia Marina.

Niedaleko ratusza, po północnej stronie, stoi katedra San Lorenzo, wzniesiona na miejscu wcześniej istniejącej budowli w XVII wieku, z fasadą frontową pochodzącą z XVIII wieku. 

 







Najbardziej znanym obiektem Trapani jest Chiesa del Purgatorio

















 

 






Po obejrzeniu ciekawszych obiektów w Trapani następnego dnia pojechaliśmy do Erice określanego mianem "miasto w chmurach".
 

niedziela, 2 października 2016

Pszczyna zamek



 

Zamek w Pszczynie powstał w XV w. W 1407 r. Jan II Żelazny, książę raciborski, przyznał swej żonie Helenie min. Pszczynę. Ta zaś w miejsce istniejącego zameczka myśliwskiego wzniosła w stylu gotyckim nowy obiekt (do dzisiaj zachowane skrzydła wschodnie i zachodnie).







Zamek pszczyński w latach 1548–1765 należał do śląskiego rodu Promnitz, następnie książąt z linii Anhalt-Koethen-Pless zaś od 1847 książąt Hochberg von Pless. Ci ostatni w latach 1870–1876 dokonali przebudowy budynku nadając mu obecny neobarokowy wygląd.
 




Jednym z właścicieli Pszczyny był Hans Heinrich XV, który w 1891 r. ożenił się w Londynie z Marią Teresą Oliwią Cornwallis-West nazywaną Daisy. Była ona uważana za jedną z najpiękniejszych kobiet swoich czasów, utrzymując bliskie stosunki z królami Anglii Edwardem VII i Jerzym V, cesarzem Niemiec Wilhelmem II jak też innymi monarchami i mężami stanu.
 





Zamek w Pszczynie odegrał znaczącą rolę podczas I wojny światowej. Znajdowała się tutaj Wielka Kwatera Główna (Großen Hauptquartier) armii niemieckiej; w zamku na mieszkał wtedy cesarz Wilhelm II.



















korytarz zachodni



                                                     pokój cesarski






Po zajęciu Pszczyny w lutym 1945 r. przez Armię Czerwona w zamku urządzono szpital przyfrontowy. Pełne wyposażenie zamku (łącznie z żyrandolami i olbrzymimi kryształowymi lustrami w Sali Lustrzanej) praktycznie pozostały nienaruszone.



Zachowane w Pszczynie oryginalne wyposażenie i meble, sprawia, iż jest to obecnie jednen z najcenniejszych zabytków architektury rezydencjonalnej w Polsce.




środa, 28 września 2016

Moszna zamek



 
W województwie opolskim, na trasie Prudnik-Krapkowice, leży niewielka miejscowość Moszna. Znajduje się tutaj zamek wzniesiony w 1866 r. przez Huberta von Tiele-Wincler.






 




W 1896 r. miał miejsce pożar, który niemal doszczętnie go zniszczył. Odbudowany w stylu neogotyckim sprawia wrażenie obiektu starszego niż wskazuje na to jego metryka.














Rodzina Tiele-Wincler dysponowała tym obiektem do 1945 r. Aktualnie rezydencja ta pozostaje w gestii Moszna Zamek sp. z o.o.  








 


 W zamku udostępnionych jest kilka pomieszczeń na potrzeby turystyki min. gabinet hrabiego

















do którego wiedzie portal drzwiowy wykonany z drzewa sandałowego.












obok usytuowana jest biblioteka.















przechodząc z restauracji do kawiarni można natknąć się na arkadowy krużganek



W zamku znajduje się bowiem także restauracja oraz kawiarnia. Można tu wynająć też pokój. Śniadania w formie szwedzkiego stołu są bardzo urozmaicone i smaczne(!).




Nieopodal zamku znajduje się niewielki protestancki cmentarzyk rodzinny właścicieli Moszny.


Obok zamku znajduje się stadnina koni, dla osób lubiących tę form wypoczynku oraz maleńkie zoo.
Wybierałem się w to miejsce od dłuższego czasu i nie żałuję. Warto tu sędzić weekend.